Dzisiaj krótki artykuł o co raz to popularniejszej produkcji dostępnej między innymi na platformie Netflix. Mowa o serialu Ash vs Evil Dead. Jest to niewątpliwie serial, który wyróżnia się na tle pozostałych głównie sposobem jego wykonania. Serialowe produkcje maja to do siebie, że budżet na wykonanie jednego odcinka jest drastycznie mniejszy niż w przypadku produkcji trafiających do kin. Stąd też w większości z nich nie znajdziemy efektów specjalnych które wgniotły by w fotel. Większość produkcji unika ich potrzeby już na etapie scenariusza. Ash vs Evil Dead odcina się od tego schematu.

Bohaterem serialu jest Ash (Bruce Campbell) , Pan w średnim wieku, kóry postanowił naprawić swoje błędy z młodości i zwalczyć zło, które sam ponoć sprowadził na ziemię. Już sama postać mocno odcina się od tych z tradycyjnego kina. Narcystyczny, bucowaty, wiecznie zadowolony z siebie sypiący z obu rękawów lawinowo suche żarty. Tak można w skrócie opisać postać Ash’a, mimo wszystko jest postacią pozytywną z którą widz się związuje szybko.

Serial przykuwa uwagę jak dla mnie trzema aspektami. Czasy w których toczy się akcja to lata 80. Do tego dochodzi nietypowym bohater główny, daleki od ideału oraz efekty specjalne, nawiązujące do dawnych horrorów jak właśnie „Martwe zło”.

Dzięki groteskowej postaci Ash’a pomimo wszech obecnego zła serial jest bardziej zabawny niż straszny. Odczucia tego nie psuje nawet potok krwi spływający ze wszystkiego co się da. Ash vs Evil Dead jest jedną z bardziej wyjątkowych produkcji w dzisiejszych czasach pomimo zapowiadane fiaska.

3 KOMENTARZE

  1. Byłem bardzo zadowolony że wszedłem na ten artykuł w sieci. Wielu osobom wydaje się, że mają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje miłe zaskoczenie. Gratki. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie tu zaglądał zeby przejrzeć nowe rzeczy.

  2. Jestem bardzo zadowolony że znalazłem to miejsce w sieci. Wielu osobom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje wielkie zaskoczenie. Gratki. Zdecydowanie będę polecał to miejsce i często odwiedzał zeby przejrzeć nowe artykuły.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here